marca 27 2010
Agencja hostess
Spotykamy je w praktyce wszędzie. W dużych supermarketach czy w tych mniejszych na osiedlu. Czasami oferują pyszne przekąski. Nierzadko opony czy olej do samochodów. Za każdym razem uśmiechnięte, pomocne, chętnie rozmawiają nie tylko o produkcie, który oferują. Często są młode, ładne, szczupłe. W końcu tylko na takie kobiety i mężczyźni zwrócą uwagę. Obecnie spróbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie czy „bycie” hostessą to taka fajna sprawa czy raczej sztuczność i rodzaj gry aktorskiej.
Pracę zaczynają już od rana, kiedy to pierwsi nabywcy przychodzą na przeczesywanie sklepu i wyszukiwaniu promocji. Godzina 10.00 stawiają się przy stoisku z serami. Kroją na małe kosteczki i wbijają wykałaczki. Ze stuprocentową pewnością uśmiech, i śmieszny strój. Czasem na rolkach bądź wrotkach. Panowie w większości przypadków do nich podchodzą nie tyle co ciekawi ich ten ser, co chętnie zamienią parę słów z młodą estetyczną dziewczyną. Bo jak to należy mówią „choć tyle zostało im z życia”. Kolo godziny 14., krótka przerwa. Po czym znów w jednym miejscu z różnymi twarzami. Tymi milszymi i tymi groźnymi. Koło 18 znów kilku minutowa przerwa, poczym koło 21.30 koniec dnia. Zmęczone, już bez uśmiechu idą zdjąć strój i udać się do domu. Kolejny dzień, kolejna promocja na dzień dzisiejszy owoce morza…
Dla wielu z nas ta praca wydaje się bardzo prosta. Wszakże jedynie stoimy, uśmiechamy się i rozmawiamy. Nie musimy dźwigać żadnych ciężkich rzeczy, nie wpatrujemy się całymi godzinami w komputer. Nie marzniemy na mrozie, nie mokniemy na deszczu itp…
To co wyżej napisałem to wszystko prawda, ale powinno się sobie zdać sprawę z paru bardzo istotnych spraw jakie dotyczą życia hostessy:
-praca w dużych korporacjach - agencja promocji
- stoimy na nogach praktycznie 12 godzin (nie wliczając dwóch krótkich przerw)
- spróbujmy się nieustająco uśmiechać, niby banalna sprawa ale każdy z nas po kilku minutach wróci do własnego naturalnego słowa twarzy
- nienormowane godziny i dni pracy, bo wszak towary reklamują się tam, gdzie najwięcej osób, niedziele, święta, dnie wolne od pracy, no ale nie dla wszystkich…
- rozmowy, w pewnych sytuacjach jest ktoś miły i uprzejmy, ale ile to razy sami stawaliśmy się świadkami gdy, gbury zaczepiali hostessy, wyzywali, proponowali niemoralne propozycje, pomijam już pijaków, którzy nie raz są jeszcze gorsi
- stroje, jak wiadomo hostessy są przebrane czasem za bardzo fajne sexowne stroje, tylko czy każdy z nas włożył by coś takiego i pokazywał się w tym przed tłumem ludzi?
Tak więc, życie hostessy nie jest usłane różami. Co natomiast nie przeszkadza w większości wypadków studentkom dorabiać sobie w taki teraz metodę. Pieniądze za godzinę pracy hostessy są podobnie różnorakie, jak różnorodne towary może hostessa wylansować. Niemniej jednak myślę, że przedział od 7 do 12 zł za godzinę pracy będzie najbardziej stosowny.
Hostessa to raczej praca, która pozwoli dorobić parę groszy. Dlatego starajmy się traktować ją jako pracę dorywczą aniżeli pracę na stały etat.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
