marca 10 2010
Sex appeal, to nasza broń kobieca….
Któż z nas nie słyszał choć raz tych słów? Śpiewane przez Eugeniusza Bodo w przedwojennym filmie nic a nic nie straciły na wartości pomimo tylu już lat. Jak to jest z tym seksapilem? Niby rzecz wrodzona, ale nie do końca. I choć nie suknia zdobi człowieka, to najczęściej mężczyźni oceniają kobietę oczami. Zadbana, dobrze uczesana i ze starannym makijażem zawsze przyciągnie męski wzrok. Jednak, choć dobrany ubiór zamaskuje zbędne kilogramy, ich właścicielka wie, że one tam wciąż są. Najbardziej perfekcyjny makijaż nie ukryje też wiotkości i suchości skóry. Skóra starzeje się razem z nami, a na dodatek wystawiona na działanie zmiennej pogody musi radzić sobie w ekstremalnych warunkach. Kosmetyki nie zakryją jednak wszystkich defektów. Skóra jest szczelną barierą, dlaczego więc nie „dożywić” jej od wewnątrz? Mamy do dyspozycji Capivit hydrocontrol, Nutriskin, Belissę Hydro, Oli-Femin i kapsułki Hydrotherapy. Najnowszy to Doppelherz aktiv Kapsułki Piękności firmy Quaisser . Przeważnie zawierają oleje z wielonienasyconymi kwasami tłuszczowymi oraz dodatki jak wyciąg ze skrzypu, spirulinę czy niektóre witaminy. Ale nawilżanie to nie koniec, pojawiły się produkty zmniejszające wiotkość skóry, wzmacniające włókna kolaganowe będące rusztowaniem skóry. Pierwszym takim był preparat Evelle, potem pokazał się drugi pod nazwą Nouvelle. Zawierają one m.in. likopen, pycnogenol czy kolagen. Inne, jak Agelimit , Hialu-Femin czy Biocell są źródłem kwasu hialuronowego zwiększającego elastyczność skóry. Niektórzy producenci jak Puritan’s Pride zadbali o stworzenie całej linii produktów adresowanych do kobiet, mamy więc Vita-Femin – koktajl witaminowy dodający energii, Aqua-Femin przeciwdziałający zatrzymywaniu wody w organiźmie, oraz wspomniane już Hialu- i Oli-Femin. „Dla niej” stworzono również Maxivit dodający energii i uzupełniający witaminy. 
Mamy zatem co wykorzystać w walce z upływem czasu. Kosmetyki zewnątrzne, suplementy wewnątrzne. Sex-appeal to oprócz atrakcyjności fizycznej również atrakcyjność erotyczna. Coś nieuchwytnego co i mężczyźni i kobiety wyczuwają przez skórę, jakieś ferromony, jakieś sygnały ciałem, że to ta jedyna, że to ten wybrany. I gdy dochodzi do kontaktu fizycznego, obydwoje chcą się zaprezentować od najlepszej strony. A jeśli się to nie udaje, każdy poczytuje to za osobistą kompromitację. O ile męska impotencja łatwa jest do stwierdzenia, to niedomaganie pań na tym polu jest znacznie trudniejsze do zaobserwowania. Wie o tym najczęściej sama zainteresowana. Często próbuje to maskować zachowaniem, ale prędzej czy później zaczyna szukać fachowej pomocy.
Póki co wybór środków pomocniczych dla panów jest znacznie bogatszy, ale producenci zaczynają już dostrzegać potrzeby pań. Obecnie w aptekach możemy zaoferować Intim-Y i Aveneę. Obydwa produkty zawierają składniki roślinne , które pomagają kobietom pokonać bariery ewentualnych zahamowań i zaburzeń oraz pomóc w osiągnięciu spontanicznego, zadawalającego, wielokrotnego i intensywniejszego przeżycia orgazmu podczas zbliżeń intymnych. Dla pań przeznaczony jest również żel Durex Play-O, kombinacja składników, które uwrażliwiają strefy intymne, pobudzają zmysły i zwiększają pożądanie.
Na koniec jak zwykle podkreślę, że miłość jest piękna, ale seks musi być odpowiedzialny. Jeśli nie służy prokreacji, trzeba pamiętać o właściwym zabezpieczeniu się. Dodam, że zakup w aptece jest gwarancją nabycia produktu o znanym składzie, znanego producenta i wiadomym źródle pochodzenia. Nie warto korzystać z okazji bazarowych, zamiast pożytku można stracić zdrowie. Nie warto się wstydzić, my rozmawiamy o tym. Problemy pacjentek i pacjentów są naszymi problemami.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.

