stycznia 06 2010

Nie trzeba się już bać wizyty u stomatologa!

Published by adrians at 9:36 po południu under Zdrowie i Uroda

Dentysta-sadysta. chyba nie ma nikogo takiego, kto nie słyszałby takiego określenia tego wspaniałego zawodu, jakim jest bycie stomatologiem. Wspaniałego, bo chyba nigdy nie będzie bezrobotnego, a i zarobki są niemałe. Co poradzić, ze zęby nam się po prostu psują i trzeba je leczyć? Z czym kojarzy się nam wizyta u dentysty? Chyba większości albo z jakże nieprzyjemnym borowaniem albo wyrywaniem. Do tego ze znieczuleniem, które wcale nie sprawia ze nic nie czujemy. Ale jak się okazuje, to jeszcze mało. Są znacznie gorsze rzeczy, na których myśl skóra po prostu cierpnie (choć nie zawsze musimy wiedzieć co to naprawdę jest). Na przykład są to unity stomatologiczne (w pierwszej chwili kojarzące się z jakimiś promocjami typu “dwa zęby zamiast jednego” i tak dalej). Gorsze od tego są niejakie autoklawy, które już w ogóle przywodzą na myśl sceny z jakiś horrorów, gdzie na fotelu dentystycznym siedzi człowiek spętany przez lekarza i nie może się ruszyć, a ten niemiłosiernie, nie zważając na ból wierci mu w zębach. Brr…  Już zdecydowanie lepiej brzmią: rentgen stomatologiczny, radiografia, czy rtg stomatologiczny. To przynajmniej nie wiąże się z jakimś bólem (o bo w końcu od kiedy boli nas kiedy robią nam zdjęcie)? Tego może wystraszyć się tylko dziecko, albo ewentualnie mężczyzna.

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

dermatolog poznań | katalog stron | ggtp | noclegi w mielnie | dąbkowice | wózki dla lalek